I po co dzieci mają chorować?

Droga z Gostwicy do Beluszy była dla każdego inna. Jeden pan spieszył się na spotkanie z jakimś inspektorem i zaznaczył, że ma tylko 10 minut i tylko kawałek może podwieźć Izę, Luizę, Jula i Magdę. Gdy zadzwonił mu telefon okazało … Czytaj dalej →


Nigdy się nie zniechęcaj

Droga zaczęła się pięknie. Wraz z rodziną i przyjaciółmi uczestniczyliśmy w Mszy posłania celebrowanej w kapliczce w Krakowie przez zaprzyjaźnionego franciszkanina Mariusza Orczykowskiego. W samą drogę się wprawdzie z nami nie wybrał, ale kto wie… Nie zniechęcamy się w namawianiu … Czytaj dalej →


Pan przemawia

Droga z Bad Sülze okazała się bardzo łaskawa, w ciągu dwóch godzin prawie wszyscy dotarliśmy do portu w Rostocku. Łapanie stopa na przeprawę promową okazało się być bardzo zabawne, ale mało skuteczne, szczególnie w asyście straży granicznej i policji. Na … Czytaj dalej →


Młodzież od Franciszka

Po pokonaniu 400 km trafiliśmy do Gryfina. Wiele stopów, wiele poznanych osób. Rozmów. Zgłębiliśmy procesy przetapiania miedzi i podróżowaliśmy tirem z panem Turkiem. Zwiedziliśmy stare lotnisko w Chojnie i dowiedzieliśmy się co to jest szczęście według pana Zdzisława z tira. … Czytaj dalej →


Bo chodzi o to, żeby nie ograniczać Jezusa.

Rano wyjechaliśmy z Opola i zgodnie z naszym planem jechaliśmy w stronę Polkowic. Okazało się, że ten nasz plan chyba nie do końca jest jednak planem Pana Boga. Jaga, Iwona i Magda spotkały w stopie chłopaków, którzy opowiedzieli im o … Czytaj dalej →


Dobre lepszego początki.

Tegoroczna ekipa Europa Waits jest dość liczna. Z Warszawy przyjechali Adam, Ola i Jurek z dziećmi oraz Staszek, a z Krakowa Paulina, Magda, Basia, Lidka, Jaga, a także, po raz pierwszy, Iza i Iwona. W tym roku, tak jak i … Czytaj dalej →


Już za chwileczkę, już za momencik wyruszamy!

17 lipca rozpoczynamy tegoroczną Drogę, tym razem w stronę Danii. Jak zwykle bez planu wpadamy w ręce Ducha Świętego.

Jeżeli ktoś z Was chce ruszyć z nami, albo zna kogoś, kto chce, to trzeba nam o tym powiedzieć już teraz. … Czytaj dalej →


Dociążenie na końcówce w Chałupkach

Siedzimy na plecakach przed sklepem w Chalupkach, już nawet Pauli nie chce się pracować 😉 Doszłyśmy do Ośrodka, gdzie Stowarzyszenie Arka Nadziei stworzyło miejsce dla bezdomnych. Założył je sam ex bezdomny. Ogromna przestrzeń i stare budynki popegeerowskie, a w nich … Czytaj dalej →


„Ci chrześcijanie”

 

Poniedziałek spędziliśmy z dziećmi z okolicy, które przychodzą do tutejszej świetlicy organizowanej przez Stowarzyszenie Padre. Zawiadują nim dwie niezwykle siostry Jowita i Ewelina, które działają bardzo aktywnie na terenie Chęcin i okolic. Świetnie się zgadałyśmy, już czekamy na wspólne

Czytaj dalej →


San Damiano jest też w Polsce

Nasz autostopobracz zabrał nas do Chęcin, bo akurat tam. Tak dotarliśmy pod bramę klasztoru franciszkanów. Zadzwoniliśmy zgodnie z instrukcją wiszącą przy drzwiach: dwa razy dzwonkiem i pojawił się oo Paweł, który w mig uchwycił nasz charyzmat, co nie zdarza się … Czytaj dalej →